W tym tygodniu rządzą zagraniczne nowości. Nothing But Thieves wracają z zapowiedzią nowej płyty i największej trasy w karierze, Emma Ruth Rundle ponownie zabiera nas w mroczny, hipnotyczny świat, z kolei młoda Hannah Wicklund zabiera głos w ważnych sprawach. Płytą tygodnia zostaje najnowszy album Finna Wolfharda, który coraz śmielej udowadnia, że jest kimś więcej niż tylko gwiazdą „Stranger Things”.
Nothing But Thieves – Stray Dogs
Jeden z najważniejszych brytyjskich zespołów rockowych ostatnich kilkunastu lat ogłosił premierę swojego piątego albumu. Krążek „Stray Dogs” ukaże się 25 września. Wraz z zapowiedzią nowego wydawnictwa grupa ogłosiła także największą trasę koncertową w swojej historii, która 21 stycznia 2027 roku dotrze do łódzkiej Atlas Areny.
Podczas ostatnich sesji nagraniowych Nothing But Thieves wrócili do swoich korzeni – dosłownie i tematycznie – rejestrując materiał w Angelic Studios, gdzie powstał ich debiutancki album. Zespół spojrzał wstecz na swoje początki i ducha DIY opartego na autentyczności. Zamiast tworzyć nowe pomysły w trasie, muzycy napisali nowy album wspólnie podczas intensywnego, pięciomiesięcznego okresu pracy.
„Stray Dogs” opowiada o sile społeczności, poczuciu przynależności i wspólnych doświadczeniach, które jednoczą outsiderów – w tym również „bezpańskie psy” z najbliższego otoczenia zespołu.
Emma Ruth Rundle – Enough
W naszych nowościach czas na kolejną księżniczkę mroku. Emma Ruth Rundle powraca z kolejnym poruszającym utworem zapowiadającym jej nadchodzący album These Killing Times, który ukaże się 18 września. Najnowszy singiel, „Enough” to gęsty, atmosferyczny i powoli narastający utwór, w którym artystka po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią budowania nastroju i emocjonalnego napięcia.
Kompozycja rozwija się przez ponad sześć i pół minuty, wciągając słuchacza w hipnotyczny, niemal rytualny trans. W nagraniu pojawiają się goście, którzy znacząco wzmacniają jego brzmienie: Patrick Shiroishi ze swoją ekspresyjną, konwulsyjną partią saksofonu oraz Jess Gowrie (perkusistka znana ze współpracy z… Chelsea Wolfe), która nadaje całości pulsujący rytm.
Rundle opisuje „Enough” jako utwór inspirowany The Man Who Sold the World Nirvany oraz reinterpretacją historii Eliasza. W jej wizji prorok przybiera postać współczesnego miliardera — pokroju Elona Muska — a narracja staje się metaforą współczesnych nierówności i narastającego gniewu wobec uprzywilejowanej klasy. Artystka mówi wprost:
To refleksja nad czasami, w których żyjemy, i wizja rozpadu klasy miliarderów. Świat należy do wszystkich istot.
Hannah Wicklund – Red Gorilla
Pochodząca z Południowej Karoliny, a obecnie rezydująca w Nashville artystka zyskuje coraz większy rozgłos zarówno w ojczyźnie, jak i po drugiej stronie Atlantyku. Dała się też poznać polskiej publiczności, występując w 2019 na Rawa Blues Festivalu.
Ma 29 lat, a przygodę z muzykę rozpoczęła jako… ośmiolatka. Jej twórczość to piękny hołd oddanej bluesowej i rockowej tradycji. Wokalistka i gitarzystka czuje się świetnie zarówno w ostrzejszych, zagranych z pazurem utworach, jak i żarliwie wykonanych balladach, bliskich dokonaniom Janis Joplin.
Nowy singiel został napisany dokładnie… dziesięć lat temu – w dniu śmierci goryla Harambe, którego historia odbiła się szerokim echem na całym świecie. Jak podkreśla artystka, dziś przesłanie piosenki jest jeszcze bardziej aktualne – postępujące zmiany klimatu, rosnące zużycie energii związane z centrami danych oraz brak odpowiedzialności za środowisko domagają się reakcji. Hannah postanowiła więc zabrać głos w sprawie! Rock N Roll never died, but Mother Earth is going to… – mówi.
Płyta tygodnia: Finn Wolfhard – Fire From The Hip
2. Common Side Effects
3. Lights Go Down
4. Follow
5. Tunnels
6. Trail
7. Crater
8. Oscilloscope
9. Maggie
10. Nice To Meet You Again
11. Good Morning
12. The Climb (Not That One)



