
W pierwszym przypadku za czas kwarantanny pracownik otrzyma 80 procent wynagrodzenia, w drugim – pełne 100 procent.
– Trzeba dodać, że okres, w którym pracownik podlega obowiązkowi kwarantanny, nie jest tożsamy z niezdolnością do pracy z powodu choroby. Kwarantanna oznacza bowiem odosobnienie osoby zdrowej, u której nie stwierdzono zakażenia chorobą zakaźną, a jedynie narażenie na takie zakażenie – informuje Katarzyna Krupicka, rzecznik ZUS w Podlaskiem.
Oznacza to, że w przypadku, gdy pracownik w związku z odbywaniem kwarantanny nie wystąpi o zasiłek chorobowy oraz w uzgodnieniu ze swoim pracodawcą będzie wykonywał pracę zdalną, straci wówczas prawo do zasiłku chorobowego. Za świadczoną pracę zachowa prawa do pełnego wynagrodzenia.
Natomiast w sytuacji, gdy osoba przebywająca na kwarantannie nie będzie w stanie świadczyć pracy, wówczas będzie miała prawo do wypłaty świadczeń pieniężnych z tytułu choroby, tj. wynagrodzenia za okres choroby lub zasiłku chorobowego. Do wypłaty tych świadczeń nie jest w takim przypadku potrzebne zwolnienie lekarskie. (mt/mc)