Maks Fedorow, fot. Hanna Kość
Pieśni, które zna każdy Polak, takie jak „Pierwsza kadrowa”, „Jak to na wojence ładnie” czy „Wojenko, wojenko” usłyszymy w czwartek (13.11) na koncercie „Ojczyzno ma”. Wystąpi 120 osobowy chór międzypokoleniowy, w tym także chórzyści z Politechniki Białostockiej. A zaprezentowane będą utwory patriotyczne w nowych aranżacjach Maksa Fedorowa.
Jak zapowiada autor, choć melodie pozostają wierne oryginałom, nowa aranżacja zaskoczy słuchaczy.
– W zasadzie one się nie różnią od oryginałów, nie zmieniałem ani linii melodycznych, ani jakichś rytmów, ale moim zdaniem najciekawszą rzeczą w tym wszystkim jest to połączenia między pieśniami. Połączenia, które będą grali instrumentaliści, czyli kwartet smyczkowy, zespół instrumentalny trio, będą też niektóre improwizowane momenty i właśnie na tym polega ta cała wiązanka, że te łączniki będą zupełnie inne i nie będą podobne do tych oryginalnych pieśni – tłumaczy Maks Fedorow.
W koncercie „Ojczyzno ma” nie zabraknie też elementów choreografii, przygotowanej przez Karolinę Garbacik. Całość poprowadzi profesor Wioletta Miłkowska, dyrygentka chóru Politechniki Białostockiej. Początek koncertu w czwartek (13.11) o 18:00 w Filharmonii Podlaskiej przy ul. Podleśnej. (hk)
Rozmowa Hanny Kość z Maksem Fedorowem:

Źródło: Politechnika białostocka


