Wiadomości

6 grudnia, 2025

Podlaski Maraton Bluesowy 2025 – 34 godziny muzycznej energii w Białymstoku

Karolina Łapucka i Marek Gąsiorowski Karolina Łapucka i Marek Gąsiorowski fot. Michał Podgórski
Białystok ponownie stanie się stolicą bluesa. Już 12–14 grudnia odbędzie się VII Podlaski Maraton Bluesowy – podczas którego przez 34 godziny bez przerwy rozbrzmiewać będzie blues w różnych odsłonach. To nie tylko lokalna tradycja, ale też jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń bluesowych w Polsce.

 

Rekordowe granie non stop

Organizatorzy przygotowali program, który można określić jednym słowem – imponujący. Na dwóch scenach klubu Sześcian wystąpi 24 wykonawców, w tym artyści z zagranicy. To muzyczne święto przyciąga zarówno wiernych fanów bluesa, jak i osoby, które dopiero zaczynają poznawać ten gatunek.

W tym roku w programie m.in.:

  • Lavrix Band z Łotwy – energetyczne połączenie bluesa i rocka, prowadzone przez charyzmatycznego gitarzystę-karatekę Vlada.

  • Sebastian Rutkowski i Wielka Stopa – powrót po latach na białostocką scenę.

  • Grzegorz Kapołka Trio z gościnnym udziałem Macieja Radziejewskiego (Krzak, SBB).

  • Easy Rider z legendarnym Andrzejem Wodzińskim.

  • Erik Hanson ze Szwecji, który zamknie tegoroczną edycję w niedzielę nad ranem.

Nie zabraknie także polskich gwiazd, takich jak Marek Piekarczyk, Marysia Sadowska & No Logo, WABANK, Kasa Chorych, czy energetyczna Gęsia Skórka z wokalistką Karoliną Łapucką.

Śniadanie bluesowe i nocne atrakcje

Bluesowy maraton to nie tylko scena. To również atmosfera – ludzie, rozmowy, energia, kulisy i spontaniczne muzyczne spotkania. Organizatorzy zadbali o specjalne atrakcje:

  • Śniadanie bluesowe o 8:00 – kawa, muzyka na żywo i wspólne ładowanie baterii przed kolejnymi godzinami koncertów.

  • Całoroczna wejściówka VIP do klubu Sześcian – do wygrania dla osób z karnetami.

  • Strefy odpoczynku, konkursy i nieoficjalne jam sessions.

To wydarzenie, które żyje przez całą dobę – dosłownie. Publiczność krąży między scenami, muzycy zmieniają się w rekordowym tempie, a blues płynie bez przerwy.

Blues, który łączy pokolenia

Jak mówią organizatorzy, blues jest fundamentem współczesnej muzyki – gatunkiem, z którego wyrosły rock, soul, funk i wiele innych brzmień. Dzięki swojej emocjonalności i szczerości świetnie sprawdza się podczas wielogodzinnych wydarzeń, bo każdy zespół wnosi swoją interpretację i energię.

  – Blues ma duszę. Kiedy grają go ludzie z pasją, a na scenie miesza się tradycja z nowoczesnością, chce się tego słuchać bez końca. – podkreśla Karolina Łapucka

Jak przetrwać 34 godziny bluesa?

Uczestnicy żartują, że to prawdziwy test wytrzymałości. Rekordzista, Krzysztof „Suchar”, spędził niemal cały poprzedni maraton pod sceną, nie tracąc ani jednego koncertu. Jego sekret?
Kawa, krótkie przerwy i… autentyczna miłość do muzyki.

– Nie martwcie się nakarmimy was, napoimy i zadbamy o to, żeby nikt nie zasnął. – dodają organizatorzy imprezy

Podlaski Maraton Bluesowy 2025 – 34 godziny muzyki, energii i emocji. Białystok znów pokaże, że dobrego bluesa nigdy za wiele.

(pc)

× W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych.
Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej.
Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję Politykę prywatności i wykorzystania plików cookies w serwisie.