Nowojorski post‑hardcore, polska cumbia i portugalski rock – ten tydzień przynosi wyjątkowo różnorodne single. Zagrają Quicksand, Maciek Bąk i The Black Wizards, a na dokładkę płyta tygodnia zespołu Lulu Suicide, który z gry komputerowej trafił prosto na scenę.
Quicksand – Cool Guy
Quicksand, jedna z kluczowych formacji nowojorskiego post‑hardcore’u, zapowiada swój pierwszy album od pięciu lat. Zespół, który od początku łączył hardcore’ową energię z cięższym, bardziej przestrzennym brzmieniem, wraca w pełnej sile z nowym albumem Bring On The Psychics. Premiera już 17 lipca.
Singiel „Cool Guy” to krótki, bezpośredni i agresywny numer, który muzycy określają jako ukłon w stronę klasycznych, szybkich hardcore’owych strzałów w stylu Minor Threat. Utwór dołącza do wcześniej opublikowanych „Get To It”, „Regenerate” i „Crystallize”, tworząc coraz pełniejszy obraz nadchodzącej płyty.
Bring On The Psychics powstało w zaledwie dziesięć dni pod okiem producenta Jona Marksona. Album ma być powrotem do korzeni, ale z nowoczesnym szlifem, charakterystycznym dla współczesnego oblicza formacji.
Maciek Bąk – Przyjdzie lato
Cumbia po polsku? A czemuż nie? Maciek inspirował się twórczością kalifornijskiego zespołu La Lom oraz gorącą i psychodeliczną atmosferą tanecznych imprez klubowych w klimacie Cumbii, organizowanych przez kolektyw DJ-ski Cumbia Warszawa.
To pogodna i refleksyjna piosenka o tęsknocie za atmosferą późnego sierpniowego lata: oniryczną, leniwą, senną, niemalże surrealistyczną. A jednocześnie afirmacja chwil spędzonych z bliską osobą pod rozgrzanym, sierpniowym, rozleniwiającym słońcem. Utwór okraszony jest klimatyczną, “latynoską” solówką gitarową.
The Black Wizards – Loose
Portugalskie trio zapowiada swój pierwszy album od siedmiu lat. Force Majeure & The Acts of God ukaże się 4 września. Zespół odchodzi tu od ciężkiego brzmienia, które dotąd było jego znakiem rozpoznawczym, stawiając na bardziej surowe, analogowe podejście.
Nowy singiel „Loose” to druga zapowiedź płyty po marcowym „Killing The Buzz”. Utwór opowiada o lęku, przeciążeniu codziennością i poczuciu utknięcia we własnych myślach. Wokalistka Joana Brito podkreśla, że to piosenka o próbie oswojenia tych stanów i nauczeniu się funkcjonowania mimo nich. Po raz pierwszy w historii zespołu ważną rolę odgrywa tu syntezator, który wprowadza lekko rozchwiany, niepokojący klimat w zwrotkach, kontrastujący z prostym, bezpośrednim refrenem.
Płyta tygodnia: Lulu Suicide – Fiber Optic Lovers
Lulu Suicide to poznańskie trio: Maja Beżi (gitara, wokal), Bobek Bobkowski (perkusja, wokal) i Stachu Psie Serce (bas, chórki). Ich droga zaczęła się od domowego albumu „hi im ready to die”, nagranego przez duet Maja-Bobek w 2022 roku. Dwa lata później ich muzyka trafiła do gry Crime Scene Cleaner. Pojawili się tam jako fikcyjny wykonawca, którego utwory gracz może znaleźć podczas rozgrywki. Gracze zaczęli ripować numery, wrzucać je dalej i dopytywać, czy zespół istnieje naprawdę.
1. Bye
2. Fiber Optic Love
3. Werewolf
4. California
5. Together in slumber
6. My love
7. Other girls
8. Waterfall
9. Demon
10. When you die
11. Uppersky




