Źródło: Jagiellonia Białystok
Komisja Ligi PKO BP Ekstraklasy nałożyła karę finansową na Jagiellonię Białystok po wydarzeniach z meczu przeciwko Rakowowi Częstochowa. Na trybunach stadionu w stolicy Podlasia pojawił się transparent z obraźliwymi słowami pod adresem sędziego Bartosza Frankowskiego, co doprowadziło do przerwania spotkania. Klub zapłaci 50 tysięcy złotych.
Transparent na meczu Jagiellonia – Raków. Reakcja Komisji Ligi
Podczas 14. kolejki PKO BP Ekstraklasy kibice Jagiellonii Białystok wywiesili na trybunie ultrasów transparent uderzający w sędziego Bartosza Frankowskiego. Mecz został wstrzymany na kilkanaście minut, a cała sytuacja odbiła się szerokim echem w środowisku piłkarskim.
Frankowski wcześniej prowadził spotkanie Jagiellonii z Górnikiem Zabrze, w którym – według wielu obserwatorów – popełnił istotny błąd, nie pokazując czerwonej kartki zawodnikowi rywali. Decyzja ta wzbudziła sporo kontrowersji wśród kibiców z Białegostoku, którzy postanowili wyrazić swoje niezadowolenie w skrajny sposób.
50 tysięcy złotych kary dla Jagiellonii Białystok
Jak przekazał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” menedżer prasowy Ekstraklasy SA Dominik Mucha, po przeanalizowaniu materiałów meczowych Komisja Ligi zdecydowała o ukaraniu białostockiego klubu kwotą 50 tysięcy złotych.
Organ zarządzający rozgrywkami podkreśla, że mimo emocji towarzyszących rywalizacji, na stadionach nie ma miejsca na wulgarne czy obraźliwe treści. Transparent kibiców Dumy Podlasia naruszył regulamin i zasady bezpieczeństwa, dlatego decyzja o sankcji była jednoznaczna.
Napięte relacje kibiców Jagiellonii z arbitrami
W ostatnich sezonach sympatycy Jagiellonii wielokrotnie krytykowali decyzje sędziowskie, które – ich zdaniem – wpływały na wyniki kluczowych spotkań. Choć emocje fanów są zrozumiałe, Ekstraklasa przypomina, że sposób wyrażania opinii nie może przekraczać granic kultury i fair play.
Liga stawia na bezpieczeństwo i szacunek
Kara dla Jagiellonii Białystok ma być przestrogą dla innych klubów i ich sympatyków. Celem działań Komisji Ligi jest utrzymanie wysokich standardów organizacyjnych oraz zapewnienie, by piłkarskie emocje nie przeradzały się w agresję słowną czy zachowania zakłócające przebieg meczów.
Duma Podlasia, która w tym sezonie walczy o czołowe miejsca w tabeli PKO BP Ekstraklasy, musi teraz nie tylko zapłacić grzywnę, ale również zmierzyć się z wizerunkowymi konsekwencjami incydentu.
(pc)


