Po świętach posłuchamy nowego Jacka White’a oraz zadziornych Lambrini Girls. Zagrają też młodzi wykonawcy u progu swoich debiutów: polskie Bielmo oraz Amerykanin Brother Wallace. Płytą tygodnia zostaje nowy album szkockiej grupy The Twilight Sad, ulubieńców m.in. Roberta Smitha, który gościnnie się na niej pojawia!
Jack White – Derecho Demonico
Były lider The White Stripes wydał właśnie nowy singiel – a każdy singiel ma dwie strony. My zaglądamy na tę drugą, gdzie znalazła się piosenka „Derecho Demonico”.
„Derecho Demonico” to piosenka, w której Jack White wraca do swojej najbardziej żywiołowej, nieokiełznanej odsłony. Choć utwór dopiero teraz doczekał się wersji studyjnej, jego korzenie sięgają koncertów z trasy promującej album „No Name”, gdzie pojawiał się jako jeden z najbardziej elektryzujących momentów występów. W nagraniu słychać tę samą energię: gęsty, pędzący rytm, riffy jak uderzenia wichru i charakterystyczną dla White’a surowość, która sprawia, że całość brzmi bardziej jak zapis żywego żywiołu niż sterylna produkcja studyjna.
W „Derecho Demonico” White bawi się dynamiką i napięciem, budując atmosferę muzycznej burzy. Tytułowe derecho – gwałtowny, niszczycielski układ wiatru – staje się metaforą brzmienia: utwór nie tyle się rozwija, co przetacza, porywa i zostawia słuchacza z wrażeniem, że uczestniczył w czymś nie do końca kontrolowanym. To powrót do jego garażowo-bluesowych korzeni, ale z nową, bardziej agresywną energią, która pokazuje, że White wciąż potrafi zaskoczyć intensywnością.
Niedługo muzyk wyruszy w trasę koncertową po Europie, w ramach której zagra dwa klubowe koncerty w Polsce. 1 czerwca Jack White wystąpi w Warszawie, a dzień później pojawi się w Krakowie.
Lambrini Girls – Cult of Celebrity
Dwie, zadziorne, punk-rockowe dziewczyny z Anglii. Brytyjski duet Lambrini Girls wraca po ponad roku ciszy z nowym singlem, który od razu ustawia ton ich dalszych działań. Utwór „Cult of Celebrity” to pierwszy premierowy materiał od czasu wydania albumu Who Let the Dogs Out w 2025 roku, a jednocześnie kolejny dowód na to, że zespół nie zamierza łagodzić swojego punkowego pazura.
W nowym numerze Lambrini Girls celują w elity – te najbogatsze, najbardziej wpływowe, a jednocześnie, ich zdaniem, najbardziej oderwane od rzeczywistości. Artystki komentują hipokryzję i moralne bankructwo wyższych sfer, nawiązując do wydarzeń, które w ostatnich latach trafiały na pierwsze strony gazet. W ich własnych słowach elita okazuje się „wcielonym diabłem”, który nigdy nie miał duszy do sprzedania – i właśnie ta bezkompromisowa narracja napędza cały utwór.
Dziewczyny mają swój fanklub wśród muzyków – począwszy od Idles (którzy zaprosili ich na trasę), aż po Iggy’ego Popa.
Brother Wallace – Who Do You Love?
Brother Wallace to artysta, którego życiorys muzyczny brzmi jak gotowy scenariusz: od kościelnych ławek w Georgii po największe sceny w Stanach. Zaczął jako jedenastoletni pianista w lokalnym kościele, a już jako nastolatek prowadził ogromny, stuosobowy chór, dla którego pisał własne kompozycje. Ta wczesna szkoła gospel – intensywna, emocjonalna, oparta na wspólnocie – stała się fundamentem jego stylu. Nic dziwnego, że szybko trafił na sceny, o których większość młodych muzyków może tylko marzyć: występował u boku Kirka Franklina i grał w legendarnym Madison Square Garden.
Dziś Wallace łączy tę duchową, gospelową tradycję z nowoczesnym podejściem do soulu. To połączenie klasycznego feelingu z odważną, współczesną produkcją sprawia, że wyróżnia się na tle innych wokalistów R’n’B.
Singiel „Who Do You Love?” zbudowany wokół jednego, prostego, odwiecznego pytania – i właśnie ta prostota staje się jego siłą. To zapowiedź jego debiutanckiej płyty „Electric Love”, która ukaże się 8 maja 2026 r.
Bielmo – Taniec
Piszą o sobie:
Bielmo to dla nas synonim niedopowiedzenia, mglistości i oniryzmu. To impresjonistyczne odzwierciedlenie jawy. To strumień świadomości, emocji i wizji, które powstają i ewoluują w procesie wspólnego tworzenia i wykonywania muzyki. Stanowimy spotkanie nowofalowego rocka i konceptualnej psychodelii. Naszą muzyką chcemy docierać do sedna człowieka – zarówno warstwą tekstową jak i instrumentalną.
Powstaliśmy ponad rok temu, jesteśmy ze Śląska i na koncie mamy już trzy single promujące nasz debiutancki album, którego wydanie planujemy na sierpień 2026.
Poznajcie ten najnowszy!
Szkocki zespół The Twilight Sad wraca z nowym albumem po siedmiu latach przerwy. Płyta It’s The Long Goodbye ukazała się 27 marca 2026 roku i jest pierwszym wydawnictwem nagranym przez grupę w dwuosobowym składzie – tworzą ją dziś wokalista James Graham i gitarzysta Andy MacFarlane.
Nowy materiał powstawał przez siedem lat i wyrósł z bardzo osobistych doświadczeń. Prace nad albumem zaczęły się po powrocie z trasy z The Cure, kiedy Graham dowiedział się o chorobie swojej mamy. Większość utworów została napisana w czasie jej postępującej demencji i po jej śmierci. Te przeżycia nadają płycie mocny, emocjonalny ton, ale jednocześnie sprawiają, że łatwo się w niej odnaleźć także innym.
Brzmieniowo album opiera się na charakterystycznych, gitarowych aranżacjach MacFarlane’a i intensywnym wokalu Grahama. To muzyka pełna napięcia i melancholii, ale jednocześnie bardziej przystępna niż wcześniejsze nagrania zespołu. Gościnnie na płycie pojawia się także Robert Smith, który od lat wspiera grupę – można go usłyszeć w trzech utworach.
„It’s The Long Goodbye” to jedna z najbardziej osobistych płyt w dorobku The Twilight Sad, a zarazem kolejny dowód na to, że zespół potrafi przekuć trudne doświadczenia w muzykę, która trafia do słuchaczy.
1. Get Away From It All
2. Designed to Lose
3. Attempt a Crash Landing – Theme
4. Waiting For the Phone Call
5. The Ceiling Underground
6. Dead Flowers
7. Inhospitable/Hospital
8. Chest Wound to the Chest
9. Back to Fourteen
10. Tv People Still Throwing Tvs at People



