Poznajcie nasze nowości muzyczne na pierwszy tydzień wiosny! Jest tu trochę emocjonalnego, melodyjnego post-hardcore’u trójmiejskiego Zespołu Sztylety, jest potężny riff grupy Hypnosaur, są starzy wyjadacze The Afghan Whigs z premierowym materiałem oraz surowy King Tuff, który odkrył na nowo magnetofon. Płytę tygodnia serwuje zespół Cheap Tobacco.
Zespół Sztylety – Niedoczas
“Niedoczas” to – jak sama nazwa wskazuje – utwór o walce z czasem – nie tylko w ujęciu codziennym, ale także życiowym. Czy zdążymy załatwić wszystko przed śmiercią?
I jakby w odpowiedzi na ten cały niedoczas, Zespół Sztylety jednocześnie z wydaniem tego singla zapowiada premierę swojej kolejnej płyty, która ukaże się już za niespełna miesiąc – 17 kwietnia 2026 r. “Wszystkie rany niezabliźnione” to ewolucja starannie wypracowanego kierunku w muzyce zespołu (niektórzy mówią o nim “polskie Drug Church”, inni – “nowe Cool Kids of Death”) i pierwsza płyta grupy wydana w Peleton Records.
W świecie rodzimego niezależnego rocka znają ich wszyscy, lecz wszystko wskazuje na to, że mogą dotrzeć dużo dalej. Zjechali kawał Polski, koncertowali z najróżniejszymi składami i mają piosenki wpadające w ucho. Nawet, gdy zapędzają się w najbardziej hałaśliwe strony noise rocka czy post-hardcore’a, równoważą to indierockową przebojowością i chwytliwością.
Są emocjonalni do bólu, ukazując wszystkie stany – od głębokiej apatii aż po gniew. Właśnie dlatego łatwo się z nimi utożsamić. Istnieje spora szansa, że jeśli jeszcze ich nie poznaliście, również znajdziecie w tej muzyce cząstkę siebie.
The Afghan Whigs – House of I
W tym roku obchodzą 40. rocznicę istnienia, a w ramach jubileuszowej trasy zagrają na Openerze!
Po kilkuletniej przerwie od publikowania autorskiego materiału, Afghan Whigs powracają z nowym singlem zatytułowanym „House Of I”. Utwór jest pierwszą premierową kompozycją zespołu od czterech lat i stanowi wyraźny sygnał, że grupa ponownie wchodzi na twórcze obroty.
Choć w ostatnim czasie Afghan Whigs podtrzymywali kontakt z fanami poprzez interpretacje cudzych utworów, nowych oryginalnych kompozycji trochę nam brakowało. Singiel został wyprodukowany i zmiksowany przez wokalistę Grega Dulliego we współpracy z Christopherem Thornem. Nagrania odbyły się w dwóch wyjątkowych lokalizacjach – Nowym Orleanie oraz Joshua Tree – co wyraźnie słychać klimacie utworu.
Hypnosaur – Danger
Warszawski kwartet operujący w stylistyce ciężkiego i melodyjnego rock’n’rolla, który zespół określa mianem „jurassic punk”. Formacja istnieje od 2017 roku i od tego czasu wydała dwie EP-ki (“Illusion” w 2019 oraz “Undead Invaders Born to Die in a Maze” w 2024) oraz album długogrający “Doomsday” (2022).
Singiel ‘Danger’ to pierwszy premierowy materiał Hypnosaur od dwóch lat. Trwający niespełna dwie minuty utwór stanowi zapowiedź odsłony zespołu w estetyce postapokaliptycznej.
Kompozycji towarzyszy teledysk zrealizowany przez Kamila Kwiecińskiego (Camel Studio). Materiał wideo nawiązuje stylistycznie do filmów deskorolkowych z lat 90. oraz gier z serii Tony Hawk’s Pro Skater. W klipie wystąpił warszawski skater Mateusz Rybak.
– Od początku ten utwór kojarzył mi się z deskorolką – idealny jako soundtrack do gry lub tło do filmu z trikami. Jak się okazało, Kamil, realizujący nasze teledyski, miał identyczne skojarzenie. Przez wspólnych znajomych poznaliśmy Mateusza, który wystąpił w klipie i osadziliśmy całość w konwencji post-apo, tak by teledysk stanowił spójny element większej całości, którą będziemy stopniowo ujawniać – mówi Farf (basista Hypnosaur).
King Tuff – Invisible Ink
Już w tym tygodniu (27 marca) ukazuje się jego szósta płyta „MOO”. Dla artysty to powrót do korzeni – zamiast sterylnej pracy przy komputerze i flirtów z glamem czy power-popem, znanych z ostatnich wydawnictw, muzyk znów postawił na brud, szczerość i bezpośredniość, czyli esencję rock’n’rolla
King Tuff sięgnął po analogowy magnetofon Tascam 388 i swoją wysłużoną gitarę Gibson SG – sprzęt, na którym nagrał swój pamiętny debiut z 2012 roku. Efekt? Jest surowo, melodyjnie, a muzyka przesiąknięta jest twórczą radością. Czekamy na więcej i przysłuchujemy się ostatniemu singlowi „Invisible Ink”.
PŁYTA TYGODNIA: Cheap Tobacco – Wschody i Zachody
To album o codziennych „wschodach i zachodach” – tych małych i tych większych – które składają się na zwykłe, nieidealne życie. Premiera płyty zamyka dłuższy etap pracy zespołu, w którym było miejsce zarówno na zmiany i wątpliwości, jak i na momenty czystej radości z grania.
Cheap Tobacco to zespół z ponad 15-letnim doświadczeniem scenicznym, znany z autentyczności i swobodnego łączenia gitarowego, vintage’owego brzmienia z nowoczesną, taneczną elektroniką. Grali na festiwalach SZIGET, Pol’and’Rock i Męskie Granie, a w 2019 roku zyskali nominację do Fryderyka.
– Usłyszycie tutaj opowieści o rozczarowaniu i równocześnie o zrozumieniu. O złości, ale też akceptacji i pogodzeniu się. O bólu, który z biegiem czasu zamienia się we wdzięczność. O sercu pełnym rys i pęknięć, a równocześnie coraz dojrzalszym, mądrzejszym i pełniejszym. Nasze piosenki przeprowadzą Was przez wszystkie te etapy. Pomogą poskładać serce na nowo i popatrzeć na to, co zostało za nami z wdzięcznością – mówi Natalia Kwiatkowska, wokalistka Cheap Tobacco.
Tracklista:
1. Z bliska
2. Serce
3. Bez słów
4. A co jeśli
5. Back Door
6. Paranoja
7. Ot tak
8. Co u Ciebie?
9. Lonely
10. Not Enough
11. Biegnij ze mną (feat. Hugo)

(kk)


