Fani ciężkich brzmień, zacierajcie ręce! Już za miesiąc w Trójmieście jedno z największych metalowych wydarzeń w Europie. W dniach 3–6 czerwca 2026 na historycznym terenie Stoczni Gdańskiej odbędzie się kolejna edycja Mystic Festivalu. Co w tym roku przygotowali dla nas organizatorzy? Sprawdźcie!
Mystic Festival to największe w Polsce wydarzenie poświęcone muzyce metalowej i jej odmianom – trwa cztery dni, obejmuje pięć scen i gromadzi ponad 90 zespołów w samym sercu Gdańska. Tegoroczny program to dowód na to, że etykiety dawno przestały mieć znaczenie. Organizatorzy postawili na muzyczny pluralizm, serwując nam zestawienie, które na papierze wydaje się niemożliwe, a w praktyce tworzy spójną, energetyczną całość.

Ostatnie tchnienie legend?
W tym roku nie brakuje nazw doskonale znanym fanom metalu. Swój ostatni koncert w ramach pożegnalnej trasy zagra Megadeth! Fakt, że Dave Mustaine wybrał gdańską Stocznię na jeden z przystanków swojej pożegnalnej trasy, nadaje festiwalowi statusu historycznego. Ekipa „Rudego” wydała w tym roku świetnie przyjęty album, ale w swojej setliście na pewno uwzględnią klasyki pokroju „Symphony of Destruction”. Będzie też inna ekipa zaliczana do Wielkiej Czwórki Thrash Metalu, czyli Anthrax. Fani klasycznego heavy zobaczą legendarny Saxon, a miłośników trochę bardziej technicznego grania z pewnością nie zawiodą legendarni bracia Cavalera w specjalnym projekcie Chaos A.D. Fani sludge’u i doomu pobujają się na koncertach Down z Philem Anselmo czy kapitalnych Electric Wizard. Polskim akcentem będzie headlinerski występ zespołu Behemoth, który jest autorem tegorocznego hymnu imprezy.
Nie tylko dla „metalheads”
Organizatorzy ponownie postawili na różnorodność i szerokie spojrzenie na ciężką muzykę. Mystic to nie tylko ciężkie riffy, ale przede wszystkim przestrzeń dla muzycznych odkrywców. Wśród artystów, którzy najodważniej płyną pod prąd tegorocznego line-upu, na pierwszy plan wysuwa się pobrzmiewający złowieszczym barytonem, mistyczny Neptunian Maximalism, jazzowe Quantum Trio, songwriterska A.A. Williams, czy katowickie Ciśnienie ze swoją transowo-industrialnym spojrzeniem na muzykę.



