
Bez igieł, bólu i rekonwalescencji – a do tego z natychmiastowym efektem. Naukowcy z Politechniki Białostockiej opracowali prototyp pierwszego na świecie lasera do nieinwazyjnej korekcji ust. Urządzenie, które powstało w laboratoriach Instytutu Inżynierii Medycznej, może powiększać usta, modelować ich kontur i poprawiać naturalny kolor – wszystko w ciągu kilkunastu sekund.
– To rozwiązanie całkowicie bezkontaktowe, oparte na impulsach świetlnych o precyzyjnie dobranej długości fali – tłumaczy dr inż. Lucjan Świetlicki, współtwórca technologii. – Udało nam się opracować autorski system LightWave-LipPlus, który pozwala dostosować zabieg do indywidualnych cech twarzy. W zależności od potrzeb wystarczy zaledwie od 6 do 12 sekund naświetlania.
Zobacz zdjęcia.
Dr inż. Lucjan Świetlicki i mgr inż. Wioletta Gruszeczka prezentują prototyp lasera LightWave-LipPlus opracowanego na Politechnice Białostockiej, fot. L. Doroszuk
– Wyszłam z laboratorium z zupełnie nowymi ustami – śmieje się Natalia, studentka drugiego roku. – Zero bólu, żadnej opuchlizny. Nawet nie zdążyłam się zdenerwować. Efekt? Lepszy niż po tradycyjnym zabiegu z kwasem hialuronowym.
Podobnego zdania jest Dominika, studentka trzeciego roku: – Długo się wahałam, ale kiedy zobaczyłam efekt u koleżanek, nie miałam wątpliwości. Usta wyglądają naturalnie, kolor się utrzymuje, a kontur jest jak z photoshopa – tylko że w rzeczywistości. I wszystko bez pomadki!
Laser wzbudza zainteresowanie nie tylko wśród testerek, ale również ich bliskich.
– Moja dziewczyna była jedną z pierwszych, które wypróbowały ten laser – przyznaje Marek, student Wydziału Mechanicznego. – Szczerze? Nie mogłem oderwać wzroku. To niesamowite, jak bardzo usta mogą zmienić wyraz twarzy – i jak naturalnie może to wyglądać. Julia wygląda świetnie!
A co na to sama Julia? – Na początku bałam się, że efekt będzie sztuczny albo przesadzony – mówi Julia. – Ale po zabiegu byłam naprawdę zaskoczona. Usta są pełniejsze, kontur wyraźny, a kolor – jak po najlepszej pomadce. I to wszystko bez żadnego bólu czy igieł. Marek był zachwycony, a ja poczułam się po prostu… ładnie.
Choć urządzenie nie jest jeszcze dostępne poza laboratorium, zespół badawczy liczy na szybkie wdrożenie projektu.
– Jesteśmy gotowi na dalsze testy i certyfikację – zapewnia mgr inż. Wioletta Gruszeczka, współautorka projektu. – Poszukujemy obecnie inwestora branżowego, który pomoże nam przejść od prototypu do etapu produkcji seryjnej. To wynalazek, który ma potencjał, by zrewolucjonizować rynek kosmetologii i medycyny estetycznej.
Do czasu komercjalizacji laser pozostaje pod ścisłą kontrolą naukowców w laboratorium Politechniki Białostockiej. (LD)
Odtwarzacz plików dźwiękowychUWAGA!
Informujemy, że opublikowany 1 kwietnia materiał pt. „Laser z Politechniki Białostockiej powiększa usta, modeluje kontur i poprawia kolor. Uczelnia czeka na inwestora…” był żartem przygotowanym z okazji Prima Aprilis.
Nie istnieje żaden laser LightWave-LipPlus™, a przedstawione wypowiedzi, zdjęcia oraz cała historia miały charakter humorystyczny i nie opisują rzeczywistego projektu badawczego.
Radio AKADERA nie rozdaje także żadnych zaproszeń na testowe zabiegi rzekomym laserem LightWave-LipPlus™.
Dziękujemy wszystkim, którzy podeszli do tej informacji z dystansem i poczuciem humoru – a tych, którzy się nabrali, uspokajamy: żaden student nie został poddany eksperymentalnemu zabiegowi kosmetycznemu. (red.)