Nowości muzyczne #44/2026

Postpunkowy mrok, noir pop, bluesowa historia i bezkompromisowy rock – w tym tygodniu polecamy nowe nagrania She Wants Revenge, Zofii Justyńskiej oraz Arka Zawilińskiego, który wraz z duetem Jóźwiak/Cierlecki zabiera nas do Szczecina. Płytą tygodnia jest „Is That It?” duetu The Bullseyes – album pełen gitarowej energii, wyrazistych riffów i emocji, które nie mieszczą się w prostych odpowiedziach.

 

She Wants Revenge – Black Wax / Our Love

Po latach przerwy She Wants Revenge powracają z nowym materiałem. „Black Wax / Our Love” to singiel zapowiadający album „The Loved”, którego premierę zaplanowano na 2027 rok. Będzie to pierwsza pełnowymiarowa płyta studyjna duetu od 15 lat.

Projekt tworzą Justin Warfield i Adam Bravin. W 2004 roku muzycy postanowili sprawdzić, jak mogłaby brzmieć muzyka inspirowana Joy Division, gdyby nadać jej bardziej taneczny charakter. W ten sposób powstał projekt łączący chłodne, postpunkowe brzmienia z elektroniką, gotycką atmosferą i rytmiką nawiązującą do electroclashu.

Początki zespołu były wyjątkowo udane. Formacja zwróciła uwagę Freda Dursta z Limp Bizkit, który zakontraktował ją w swojej wytwórni Flawless Records. W teledysku do „These Things” pojawiła się Shirley Manson z Garbage, a klip do „Tear You Apart” wyreżyserował Joaquin Phoenix. Ten ostatni utwór dotarł do szóstego miejsca zestawienia Billboard Alternative Chart, a popularność zyskał również dzięki serialowi „American Horror Story: Hotel”.

Nowy singiel otwiera kolejny rozdział w historii zespołu, który po latach wraca do muzycznego świata z nowym albumem na horyzoncie. She Wants Revenge wystąpią 31 stycznia 2027 roku w klubie Palladium w Warszawie.

 

Zofia Justyńska – Elektrycznie

Zofia Justyńska to 26-letnia absolwentka krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych, znana m.in. z filmu „Leben” i ról teatralnych. Od trzech lat pracowała nad autorskim materiałem, który miał stanowić muzyczny zapis jej emocji, lęków i fantazji. Jej twórczość balansuje między romantyzmem a siłą, delikatnością a intensywnością. 

W miniony piątek ukazała się jej debiutancka płyta „Śniło mi się, że się nie zakochałam”. To koncepcyjny materiał o miłości, która potrafi być jednocześnie czuła i niepokojąca. Justyńska zestawia organiczne instrumentarium z retro syntezatorami, gęstą elektroniką, aranżacjami smyczkowymi i partiami saksofonu. Dzięki temu jej muzyka wymyka się prostym klasyfikacjom, balansując między przebojowością a bardziej eksperymentalnym podejściem do brzmienia.

Album powstawał przez kilka lat we współpracy z Hubertem Denkiewiczem i producentem znanym jako Wuja HZG (Eabs, Błoto). 

Singlem promującym płytę jest piosenka „Elektrycznie”.

 

Arek Zawiliński & Jóźwiak/Cierlecki – Mój Szczecin

Arek Zawiliński spotyka się z duetem Jóźwiak/Cierlecki w bluesowym utworze „Mój Szczecin”. To północno-południowy jam muzyków z dwóch krańców Polski, ze wspaniałą gitarą slide Arka i jego intymną opowieścią z miastem w tle. Tekst piosenki jest swego rodzaju deklaracją odrodzenia, postanowieniem zaakceptowania zmian i siebie samego, pomimo mrocznej przeszłości. Na organach Hammonda zagrał Borys Sawaszkiewicz, a na perkusji Tomasz Nawrocki.

Za projektem Jóźwiak/Cierlecki Melody Makers stoją gitarzysta, aranżer i producent Tomasz Jóźwiak oraz basista i multiinstrumentalista Maciej Cierlecki. Muzycy zaprosili do współpracy artystów związanych z różnymi nurtami, tworząc projekt „Piosenki na sprzedaż”. Jego wspólnym mianownikiem jest Szczecin – miasto, w którym wykonawcy spotykają się, koncertują i rozwijają swoją twórczość.

Formuła przedsięwzięcia opiera się na współpracy: duet odpowiada za koncepcję, harmonię, aranżacje i produkcję, a zaproszeni artyści wnoszą własne melodie oraz teksty. Dzięki temu projekt obejmuje różne muzyczne światy, nie zamykając się w jednym gatunku.

W „Moim Szczecinie” na pierwszy plan wysuwa się bluesowa perspektywa Arka Zawilińskiego. To spojrzenie na miasto przez pryzmat osobistych skojarzeń i doświadczeń, dalekie od pocztówkowego obrazu. Utwór wpisuje się w ideę „Piosenek na sprzedaż” – muzycznego portretu Szczecina tworzonego przez artystów, dla których miasto jest ważną częścią codzienności.

 

Płyta tygodnia: The Bullseyes – Is That It?

Czy to już wszystko? Tytuł trzeciego albumu długogrającego The Bullseyes brzmi jak pytanie zadane światu, który obiecuje nam niemal nieograniczone możliwości, a w zamian dostarcza kolejne powiadomienia push i poczucie nieustannego niedosytu. „Is That It?” to bezkompromisowa opowieść o zderzeniu neurotycznej codzienności z głodem prawdziwego życia.

The Bullseyes tworzą Darek Łukasik (gitara) i Mateusz Jarząbek (perkusja). Choć zespół jest duetem, jego nagrania mają rozmach znacznie większej formacji. Surowe, riffowe fundamenty spotykają się tu ze współczesną, bezczelną produkcją, a garażowa energia zderza się z szerokim brzmieniem transatlantyckiego indie rocka.

Na „Is That It?” muzycy pokazują dwie strony swojej twórczości. Z jednej strony dostajemy gitarowe petardy napędzane mocną perkusją, przesterami i bezpośrednimi refrenami. Z drugiej – pod warstwą hałasu i scenicznej energii kryje się opowieść o samotności, emocjonalnym wyczerpaniu i chwilach, w których po intensywnym dniu zostajemy sami ze swoimi myślami.

Wśród utworów znalazły się „THIS IS WILD”, „KNIVES AND BLADES” oraz „Notify Me!”. Każdy z nich pokazuje inny wymiar zespołu: od bezkompromisowej gitarowej energii po refleksję nad relacjami i współczesnym życiem. Szczególnie „KNIVES AND BLADES” podejmuje temat kryzysu bliskości, w którym osoby najbliższe potrafią zadawać sobie najbardziej dotkliwe ciosy.

The Bullseyes to jeden z tych zespołów, które udowadniają, że rockowy duet może brzmieć z rozmachem i przebojową siłą. Formacja zwyciężyła w Jarocinie, dotarła do finału plebiscytu SANKI i występowała na czołowych festiwalach muzycznych. Ich muzyka zdobyła również międzynarodową rozpoznawalność – utwór zespołu towarzyszył telewizyjnym kampaniom sponsorskim podczas EURO 2024 oraz Ligi Konferencji UEFA.

„Is That It?” nie jest płytą z gotowymi odpowiedziami. To raczej mocny, momentami ironiczny zapis współczesnych niepokojów, w którym gitarowa energia spotyka się z potrzebą prawdziwych emocji. The Bullseyes nie oglądają się za siebie – rozwijają własne brzmienie i pokazują, że rock wciąż może być bezpośredni, niepokorny i aktualny.

Tracklista:

1. If Heaven Exists
2. THIS IS WILD
3. KNIVES AND BLADES
4. Looking at You
5. THAT kid
6. Notify Me!
7. Lovely Day
8. Let Me Be
9. Tiong Bahru

(kk)

ReklamaKULTOWA_2026

Nadawcą programu jest