Piotr Tomaszuk z tytułem doktora honoris causa
28 października na Wydziale Nauk Humanistycznych UWB, tytuł doktora honoris causa otrzymał Piotr Tomaszuk – wybitny podlaski reżyser, scenarzysta, dramaturg, a przede wszystkim założyciel Teatru Wierszalin. To najwyższa godność akademicka, nadawana osobom z wyjątkowymi osiągnięciami.
Posłuchaj relacji Marcina Dębko
Piotr Tomaszuk urodził się w Białymstoku w 1961 roku. Studia ukończył na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie oraz białostockim Wydziale Sztuki Lalkarskiej. Początkowo reżyserował spektakle teatrów państwowych. Przełomowym momentem w jego historii, było wystawienie sztuki „Turlajgroszek”, na podstawie własnego scenariusza. Choć miało to miejsce w 1990 roku, przedstawienie możemy oglądać do dzisiaj. W 1991 roku wraz z Tomaszem Słobodziankiem założył Towarzystwo Teatralne Wierszalin, które przekształciło się w pełnoprawny teatr z siedzibą w Supraślu. Wierszalin zdobył m.in. takie nagrody jak Złoty Ryngraf, Nagrodę Krytyków Polskiego Ośrodka ITI, Ambasadora Wschodu, czy Nagrodę Marszałka Województwa Podlaskiego. Piotr Tomaszuk, posadę dyrektora Teatru Wierszalin piastuje od 2006 roku, stale zwiększając prestiż instytucji.
Tytuł doktora honoris causa przyznaje Senat uczelni wyższej. Jego celem jest wyróżnienie osób o szczególnych zasługach, w różnych dziedzinach, takich jak kultura, sztuka, nauka, gospodarka, lub życie społeczne. Zazwyczaj honoruje się nim osoby spoza grona akademickiego. Co ciekawe, nie wymaga on posiadania formalnego stopnia naukowego, lecz opiera się na autorytecie i dorobku.
Teatr Wierszalin garściami czerpie z mickiewiczowskiej klasyki i podlaskiego folkloru. Sztuki często są mroczne, oniryczne, niepokojące. Mała scena i niewielka widownia sprawiają, że widzowie mogą niemal dotknąć aktorów, obserwując to, co dzieje się na deskach, tuż przed oczami. Wierszalin to miejsce, gdzie spektakl teatralny zamienia się w obrzęd, a całość przybiera formę misterium. To przeżycie szokujące, wstrząsające, zapadające w pamięć. Teatr inny niż wszystkie. Zostawia ślad na długo po opadnięciu przysłowiowej kurtyny.
(md)
