Archiwa tagu: Tylko kochankowie przeżyją

Luty Maj Love, czyli o miłości w filmach nie o miłości – Paula Wakuluk

 

10 typów miłości w filmach nie o miłości

Znalezione obrazy dla zapytania romeo i julia

  1. Trzeba zacząć od Romeo i Julii Baza Luhrmana, który jest filmem w dużej mierze i filmem nie tylko o miłości, ale o Miłości nawet. Dlaczego “para kochanków przez gwiazdy przeklęta” stanowi kanwę, niewyczerpalne źródło, oś kolejnych obracających się wokół młodzieńczeńczej buntowniczej miłości historii? Czy miłość tych dwojga z niezmienną siłą rozpala wyobraźnię ludzką od pół tysiąca lat przez biblijny motyw zakazanego owocu? Myślę, że nie (w szkole już miałabym dwóję): Romeo i Julia zakochali się w sobie nie wiedząc przecież, że pochodzą ze zwaśnionych rodów. Nie buntowali się przeciw rodzicom, marzyli by zakończyć ten spór tą swoją nagłą miłością. To nie zakazany owoc wygonił ich z raju tylko miłość właśnie, dla której gotowi byli nie tylko umrzeć nawet dzisiaj, ale przede wszystkim być ze sobą do końca życia. Spotkali się, powzdychali do Księżyca i zdecydowali przytomnie, że oto czas na ślub. Romeo porzucił wszystko, w co wierzył, co dotąd poznał, o czym wiedział i od teraz liczyła się tylko Julia. Kobieta, która kochała, jak żadna w historii literatury (i filmu co za tym idzie): “Daj mi Romea, a po jego zgonie, rozsyp go w gwiazdki, a niebo zapłonie tak, że się cały świat w tobie zakocha i czci odmówi Słońcu”. Znalezione obrazy dla zapytania piku
  2. W poszukiwaniu miłości nieskalanej trzeba przemierzyć tysiące kilometrów taśmy filmowej, bo kino, a później literatura, tak zwana sztuka współczesna, popkultura nie uznają dziś już splotu dusz. Mają się splatać ciała, a nie jakieś niewidzialne energie, nawet nie neurony. Znalazłam “Dumę i Uprzedzenie” Joe Wright i bollywoodzkie “Piku”. Oba łączy spokój uniesienia, subtelność rozciągania serdecznej nici  pomiędzy kobietą, a mężczyzną. To nawet Romeo i Julia się pocałowali! Elizabeth i Piku były rozważne, ale też szalenie romantyczne właśnie dlatego, że posługując się współczesną nomenklaturą, nie były łatwe. Być może nieco poza kontrolą, może wbrew sobie, a może podświadomie dążyły do wypełnienia pewnej, nieznanej dzisiejszym dziewczętom zasady: najpierw mnie pokochaj. Staroświeckie, zobacz moją nagą duszę, zanim odważę się pokazać ci ciało. Dorzucam do tych idealizmów Trinity i Neo (chociaż nie jestem pewna, że ona nie poleciała na jego status Wybrańca) oraz bajkowy motyw pocałunku wracającego życie z “Matrixa” Znalezione obrazy dla zapytania tylko kochankowie przeżyją
  3. I żyli długo i szczęśliwie. Czy to zdanie wciąż zamyka bajki? Czy w czasach, gdy co czwarte małżeństwo się rozwodzi, stało się nadużyciem i usunięto je przez wzgląd na poprawność polityczną (sic)? Najczęściej rozwodzimy się po 9 latach małżeństwa, podobnie często po 4 latach. Wypadamy bladziutko na tle pokolenia naszych heroicznych rodziców, ale spójrzcie na naszych dziadków albo na Adama i Eve z “Tylko kochankowie przeżyją” Jima Jarmuscha. Oni są ze sobą przynajmniej od 500 lat, a może dłużej i wciąż kochają się do szaleństwa. Dlatego przeżyli. Czyli dlaczego? Co trzeba zrobić, żeby kochać się przez całe wieki? Spełnianie swoich marzeń, nawet jeśli to wiąże się z chwilową rozłąką z drugą połówką oraz transfuzja krwi,  w tym przypadku były szalenie pomocne. Co jeszcze czyni związek szczęśliwym? Jim Jarmusch ponownie nadciąga z pomocą w “Patersonie”. Codziennie wracasz do tej samej dziewczyny, w tym samym domu i o tej samej godzinie wyprowadzasz tego samego psa? Pamiętaj, że na każde z tych rutynowych działań, składa się z elementów, które nigdy wcześniej się nie powtórzyły, a jeśli chcesz, odnajdziesz piękno w pudełku zapałek. Tak się robi “długo i szczęśliwie”Znalezione obrazy dla zapytania once
  4. Ile razy w życiu można się zakochać? Odpowiedź jest w tytule filmu “Once”. Słowa piosenek, które ona śpiewała, jego muzyka, poezja, taka chwila w życiu… Jej mąż został w kraju, gdy ona jest tutaj, na emigracji samotna i poznaje kogoś… Okej, fascynacja. Ale czy to znaczy, że przestała kochać swojego, najwspanialszego na świecie… do dziś, męża? Jedni mówią, że gdy zakochałeś się w kimś innym, natychmiast przestałeś kochać tego pierwszego. Odwiedził cię przypadkowy gość, piękny umysł, który ma z Twoim moc elementów wspólnych, gdy mąż, z którym masz dwoje dzieci, powiedział, że cię kocha tylko raz w życiu, na waszym ślubie. Jest miły i dobry, ale ten który teraz zaprząta twoje myśli, jest TYM JEDYNYM. “Co się wydarzyło w Madison Couty” i pytanie, które nigdy nie znajdzie odpowiedzi: co wybrać. Bezpieczeństwo, wierność i wiadomą, czy spróbować rozwiązać kolejne równanie w szale namiętności. Niektórzy wybierają oba: odchodzą i wracają.Znalezione obrazy dla zapytania closer quotes
  5. Albo po prostu zdradzają, co jest najpopularniejszą opcją rzeczywistości, ale w kinie jest już trochę passe. W ekranizacji pasjonującego dramatu Patricka Marbera “Closer” piękne twarze Roberts, Portman, Lawa i Owena odbijają nasze oblicza, jak lustra. Przypadkowe spotkanie na ulicy zaprowadziło was do wspólnego mieszkania. Ona, inspirujący duch o różowych włosach dorabia w kawiarni, on, neurotyk i poeta pisze debiutancką książkę. Gdy robi zdjęcie na okładkę, zakochuje się w pięknej dojrzałością pani fotograf. Też od pierwszego wejrzenia. Czy ona powie o romansie mężowi, który właśnie wrócił z delegacji, gdzie przespał się z prostytutką? Czy on zemści się na nim, idąc do łóżka z jego różowowłosą? Czy informowanie o zdradzie partnera wynika z miłości do niego, czy miłości do siebie? Patologiczne rozgrywki, chore powroty, beznadziejna miłość w doskonałym wydaniu Mike’a Nicholsa. Ale to tylko delikatny przedsmak, prawdziwej patologii miłości w kinie. CDN

 

Paula Wakuluk

Fot. Mat. Prasowe

Tylko kochankowie przeżyją – Kino OdDycha – przeczytaj, zanim obejrzysz

Przekaz jest jasny – „Tylko kochankowie przeżyją”, reszta nie ma szans. Zwłaszcza publika, która może umrzeć i to wcale nie ze strachu, ale ze śmiechu. Bo to trochę śmiech na sali.

kinopoisk.ru

Filmy o wampirach wydają się być dziś już trochę spóźnione i trudno zgadnąć, jaką rolę miałby spełniać. Straszyć? Odkąd Edward Cullen wprowadził nową jakość prasłowiańskich stworów i zamiast ginąć w męczarniach samospalenia od śmiertcionośnych promieni słonecznych, jął mienić się brokatem, są już zmęczone kinem. I odwrotnie. Ale to przecież Jim Jarmusch: człowiek od gangsterskiego filmu o samuraju, zabawy gatunkiem, przymiotnika “psychologiczny” i mistrzowskiego sklejania etiud pełnometrażową całość! Jeśli ktoś taki bierze się za wampiry, można oczekiwać na zastrzyk świeżej krwi. 

gitara

Zachwycają dekoracje i hipnotyzuje muzyka. Na tych oszałamiających zdobieniach, w rytmie melodii Jozefa van Wissema i głęboko wsysających się w zmysły zdjęć – „Tylko kochankowie przeżyją” jawią się w erotycznym, namacalnym uścisku i owocują pełnokrwistym… teledyskiem. Słucha się tego rozkosznie, patrzy się na to z orgazmiczną rozkoszą, takie jest ładne, ale jeśli to jest film, to bardzo trudno się go ogląda.

Długą drogę musimy przejść tym razem prowadzeni zwodniczą  ścieżką tego oryginalnego reżysera. I niestety nie jest to „Droga Samuraja”, która wiodła przez filozofię, etykę, religie, moralność ku poznaniu, a przynajmniej satysfakcji z obejrzanego filmu. „Tylko Kochankowie…” jest zakorkowaną autostradą, rzędem scen, w których utknęli poeci z dawnych lat, naukowcy i filozofowie, a raczej ich cienie, wyblakłe, lakoniczne nawiązania. I tak wszystko płynie z  prądem bez celu. Jak życie, o którym Jarmusch chciał nam opowiedzieć za pomocą nieśmiertelnych wampirów i sztuki nieśmiertelnej. 

tildaTilda Swinton jest  niedosłownie uwodzicielska w swojej onirycznej wampirycznej odsłonie. To najseksowniejsza wampirzyca kina, bo bije od niej piękno dojrzałości, kobiecej samoświadomości. Postać, którą stworzyła, czyli Ewa, jest pełna magii z domieszką  ludzkiego pierwiastka. Do pary z Tomem Hiddelsonem (tak, tak – Adam) są wymarzonymi kochankami, tak pięknymi, że nikt nie oprze się ich urokowi. Jarmusch rozciągnął pomiędzy Adamem i Ewą nić tkaną miłością idealną. Taką, która dziś ludziom się już nie zdarza.  Dawno między filmowymi kochankami nie było tak dojrzałej relacji, relacji, której nic nie dolegało.

Szkoda, że „Tylko kochankowie..” poza swoją anormalną urodą i nieludzką miłością  byli jak miedź brzęcząca albo cymbał grzmiący. Tarzali się w egzystencjalnych bólach, które nawet nie drasnęły widza. Operowali łaciną, osobiście znali się z Szekspirem, ubolewali nad losem Tesli i przewidywali przyszłość, a wszystko to wątłe, nieżywe i wymuskane, jak ich stroje i makijaże. Te kadry tonące w cudownych przedmiotach, urzekających postaciach i wnętrzach, miały tak płytkie… wnętrze. Szkoda, bo Jarmusch, z właściwym sobie urokiem, daruje widzowi niepowtarzalny klimat, który tak absorbuje, że nie chce się wychodzić z kina, ale gdy zaczynają się dialogi, widz szuka wyścia.

Chętnie wyprowadziłabym Adama i Ewę ze ślepej uliczki tego filmu i zaprosiła ich do domu, ostatecznie są przecież in teligentymi stworzeniami, a Adam do tego jest artystą i robi obłędną muzykę, ale niestety to okropne snoby. No i mimo wszystko wampiry. One wysysają ludzi.

 

 

Paula Wakuluk