„Przyszła koza do woza...” – tak mogłabym skwitować mój powrót do dawnej, wielkiej miłości jaką była dla mnie poezja śpiewana. I nie było to tylko uczucie platoniczne, bo (swego czasu) również wcielone w czyn.
W tym roku akademickim, w spadku po koledze
Krzysztofie S., przypadł mi zaszczyt prowadzenia audycji z piosenką poetycką. Postanowiłam więc odgrzebać stare płyty, poszperać w archiwach i ponownie poromansować z tą
niezwykłą, tajemniczą i wciąż dla wielu pociągającą muzyką.
Jako typowa kobieta - ciekawska do bólu - sprawdzam co gra w duszach naszych znakomitych artystów: zarówno legend polskiej sceny poetyckiej, jak i tych zupełnie nieznanych, stawiających pierwsze kroki na swojej muzycznej drodze. A żeby romansowi dodać odrobiny pikanterii – w studiu pojawiają się również niezwykli goście, którzy dzielą się z nami własnymi melo-doświadczeniami...
Zapraszam w każdy czwartek po 20-tej. Agata Papierz
