Jagiellonia zmierzy się z Cracovią

Fot. Konrad Sikora

Fot. Konrad Sikora

 

Po dwutygodniowej przerwie na mecze reprezentacji narodowych wracają rozgrywki piłkarskiej LOTTO Ekstraklasy. W piątek (14.09) wieczorem Jagiellonia zmierzy się z Cracovią.

 

Podopieczni Ireneusza Mamrota będą chcieli się zrehabilitować za swoje ostatnie niepowodzenia. W spotkaniach z Miedzią Legnica i Wisłą Płock żółto-czerwoni zdobyli zaledwie jeden punkt. W ligowej tabeli zajmują czwarte miejsce. Cracovia jest zaś ostatnia.

 

Ale jak mówi trener Mamrot miejsca w tabeli przed kolejnymi meczami nie mają żadnego znaczenia.

 

– Zupełnie nie patrzymy na aktualne statystyki Cracovii. Wiemy, jaka jest to drużyna. Graliśmy z nią w poprzednim sezonie dwukrotnie i były to dwa bardzo trudne spotkania. Nie inaczej będzie tym razem. Nie mamy prawa patrzeć na aktualną tabelę, tym bardziej, że nie rozegraliśmy jeszcze zbyt wielu kolejek. Czasami poprzez jedno zwycięstwo zespół odbija się od dna i zaczyna marsz do góry. Być może tak też będzie w przypadku Cracovii, byle tylko już po meczu w Białymstoku – mówi szkoleniowiec Jagi. 

 

O tym, że w spotkaniu nie pojawi się Taras Romanczuk wiadomo od dawna, ale wciąż pytanie o to, kto go zastąpi pozostaje bez odpowiedzi. Może to być Rafał Grzyb albo Bartosz Kwiecień.

 

Początek meczu o 20.30. (jagiellonia.pl/mt/mc)