BIAŁOSTOCZANIE CHCĄ URATOWAĆ LAS TURYCZYŃSKI PRZED WYCINKĄ

Wciąż są zbierane podpisy pod petycją przeciwko wycince lasu Turczyńskiego. Znajduje się on w okolicach granic Białegostoku, osiedla Nowe Miasto i Kleosin. Na jego 64 hektarach Archidiecezja Białostocka chce utworzyć cmentarz. Z inwestycją nie zgadzają się mieszkańcy osiedli sąsiadujących z lasem. Przede wszystkim, dlatego, że las ma status ochronnego, a poza tym jest jedynym zielonym terenem w okolicy – mówi jego obrończyni Małgorzata Grabowska – Snarska: “Las jest użytkowany przez wielu mieszkańców, bo jest tam ścieżka edukacyjna, odbywają się pikniki, warsztaty. W lesie badania prowadzi także Instytut Biologii Uniwersytetu w Białymstoku.” Jeden z obrońców lasu Ryszard Filipuczuk twierdzi, że było dużo sygnałów od mieszkańców osiedla Nowe Miasto i Kleosina, że wycięcie tego lasu znacznie wpłynie na wartość ich nieruchomości. Marek Borowski dodaje, że ten las jest pasem ochronnym od elektrociepłowni, która jest w pobliżu i ruchliwej trasy Niepodległości, która jest budowana. Przede wszystkim jest fantastycznym miejscem rekreacyjnym i wypoczynkowym dla okolicznych mieszkańców.   Petycje przeciwko wycince lasu można podpisać na stronie www.ratujlas.pl. (ea)