Politechnika Białostocka rozstrzygnęła konkurs “Niesamowita maszyna”

Fot. Katarzyna Cichoń

Fot. Katarzyna Cichoń

 

Przelewała się woda, w ruch poszły kulki, ciężarki i wiele innych elementów. W piątek, 12 stycznia, swoje niesamowite maszyny zaprezentowali finaliści konkursu zorganizowanego przez Politechnikę Białostocką.

 

W konkursie pod hasłem “Niesamowita Maszyna” mogli wziąć udział uczniowie klas maturalnych. Do wygrania był indeks na wybrane kierunki studiów na politechnice i nagrody pieniężne (do 5 tysięcy złotych). Wyzwanie skierowane było do ludzi kreatywnych, którym bliskie są zasady fizyki, konstruowania, wprawiania obiektów w ruch. Zgodnie z regulaminem maszyna powinna składać się z połączonych ze sobą mechanizmów i pracować samodzielnie. Uczestnicy konkursu mieli za zadanie zbudować takie urządzenie, nakręcić krótki film dokumentujący działanie maszyny oraz przygotować opis jej działania. Gotowy film należało udostępnić na portalu YouTube, a link do filmu oraz opis przesłać na adres uczelni.

 

Do finału konkursu stanęły cztery zespoły uczniowskie. W piątek, w holu Centrum Nowoczesnego Kształcenia PB, na żywo zaprezentowały działanie zbudowanych przez siebie “niesamowitych maszyn”. Rywalizację wygrał zespół „Zaplecze 49” w składzie: Magdalena Figura i Maria Czaban. Obie są uczennicami klasy maturalnej IV LO im. C. K. Norwida w Białymstoku.

 

Zobacz zwycięską maszynę:

 

 

 

Przewodniczącym Komisji Konkursowej był Prorektor ds. Studenckich Politechniki Białostockiej prof. Jarosław Perszko: Spotkaliśmy się tu z ciekawymi propozycjami, wykorzystującymi różne zjawiska fizyczne, także o różnej estetyce wykonania. Wszystkie wzbudziły nasze zainteresowanie, często zachwyt, ale niestety musieliśmy poddać je twardym regułom i kryteriom konkursu. Każdy z członków komisji oceniał projekty uczniowskie indywidualnie, a o zwycięstwie zadecydowała suma punktów. Zwycięska maszyna zachwyciła nas szerokim ujęciem tematu – mogliśmy ją oglądać od frontu i z tyłu… było przejście przez ścianę, duża ilość i jakość zastosowanych materiałów. Wszystkie projekty konkursowe były bardzo mądre, bardzo kreatywne i tego oczekujemy od inżynierów. Inżynier to swego rodzaju artysta, który kreuje rzeczywistość, szuka nowych rozwiązań i choć może nie do końca ubiera je w sposób estetyczny – nie do tego jest powołany – to inżynier jest twórcą. (PB/mc)